głód nowych dźwięków, głód nowych bodźców.
Wole iść spać.
Zbliża się znowu czas pytań: "A ty co robisz w sylwestra?"
Nie lubie sylwestra. Wkurza mnie ta presja. Podobno w sylwestra trzeba sie najgrubiej bawić. Więc o 11 wszyscy już śpią z "wyczerpania", albo sie stresują bo sie nie bawią grubo. Ha! Dobrze ze sie miałam do kogo przyczepić. Inaczej poszłabym spać.